5 Supli na które nie warto tracić kasy

W tym artykule przedstawimy Ci 5 suplementów, które każdy siłowniany adept, przynajmniej raz w swoim życiu kupił albo dalej kupuje i marnuje pieniądze. Sprawdź czy Ty też przepuszczasz swoją kasę na niedziałające preparaty.
Pod koniec wpisu dowiesz się, w które suple warto zainwestować i jest to potwierdzone badaniami!

Spalacze Tłuszczu

10 kilo mniej w tydzień! Kaloryfer w dwa tygodnie! Zero fatu do wakacji! Bez diety i treningu!
KTO W TO WSZYSTKO WIERZY?
Okazuje się, że sporo osób:)
Fat burnery mają za zadanie przyspieszenie metabolizmu tłuszczy, przyspieszenie tempa przemiany materii, zwiększenie utraty wagi itd.
Najczęściej przewijającymi się składnikami takich suplementów są między innymi:

  • kofeina
  • karnityna
  • wyciągi z zielonej herbaty
  • forskolina
  • chrom
  • oraz cała masa innych środków

Wszystkie razem, działając synergistycznie mają zrobić z Ciebie obiekt westchnień wszystkich kobitek na plaży.
O ile w przypadku zielonej herbaty i kofeiny istnieją pewne przesłanki świadczące o tym, że mogą pozytywnie wpłynąć na metabolizm to reszta substancji (zwłaszcza tych o najtrudniejszych do wymówienia nazwach) pozostawia wiele wątpliwości.

Musisz pamiętać, że efekt takich suplementów będzie MINIMALNY! A jeśli już dadzą jakiś efekt to głównie za sprawą efektu PLACEBO.

W procesie palenia tkanki tłuszczowej czy ogólnie utraty masy ciała jak zawsze kluczową rolę odgrywa: TADAM – deficyt kaloryczny – i tego do choćbyś bardzo chciał nie przeskoczysz!

Więc zamiast zastanawiać się jaki spalacz dorzucić do swojej suplementacji – weź oblicz swoje zapotrzebowanie, wklep co jesz w program typu fitatu czy myfitnesspal i ogarnij dietę!

BOOSTERY TESTOSTERONU

Testosteron jest królem hormonów jeśli chodzi o budowanie super sylwetki i nadludzkiej siły. Bez odpowiedniego poziomu teścia:

  • nie zbudujesz masy mięśniowej
  • nie spalisz fatu 
  • nie będziesz samcem ALFA:)

Więc super byłoby mieć go dużo!

Problem z boosterami testosteronu dostępnymi na rynku jest jednak taki, że w ich składzie znajdują się substancje, których działanie jest bardzo wątpliwe. Weźmy na przykład popularny składnik boosterów teścia –  DAA – kwas d – asparginowy który ma potęgować produkcję testosteronu.
Jak wynika z badania z 2013 roku na osobach poddanych treningowi siłowemu – nie wykazano różnic w produkcji ani testosteronu, ani hormonu luteinizującego (tego który pobudza wasze jajka do pracy:) między grupą która przyjmowała DAA, a tą która tylko ćwiczyła.

Kolejny popularny składnik Tribulus Terrestris – nawet nazwa powoduje wzrost testosteronu:) No i na tym kończy się jego działanie. W opracowaniu z 2014r podsumowującym szereg badań i eksperymentów badających wpływ tribulusa czy to na poziom testosteronu czy na efekty sylwetkowe – NIE WYKAZANO ŻADNYCH pozytywnych działań na ludziach!

Gwarantujemy Ci, że dużo lepsze efekty niż boostery da Ci:

  • zadbanie o odpowiednią podaż kalorii i tłuszczów
  • zrobienie porządnego treningu siłowego
  • nie pomijanie regeneracji i przede wszystkim
  • ogarnięcie swojego snu! ( jak nie wiesz jak to zrobić sprawdź nasz materiał) https://gotowynatrening.pl/spanie/

A jeżeli masz naprawdę niski poziom testosteronu – nie szukaj porad na internatach – skonsultuj się z lekarzem!

GAINERY

Najpierw masa, potem masa, a potem świńska masa. Chudzi mogą iść na ryby!

Po co w ogóle stosuje się gainery? Żeby łatwiej nabić dużą ilość kalorii. A duża ilość kalorii to dużo mięśni, prawda? W składzie gainerów znajdziemy najczęściej: jakieś źródło białka – ok 15-30g, węglowodany 70-85g i jakaś minimalna ilość tłuszczu. Oczywiście wszystko z dodatkiem witamin i minerałów.
Te węglowodany to najczęściej ogromne ilości cukrów pod różnymi nazwami (dextroza, glukoza, ryboza). Nie byłoby to takie strasznie gdyby nie to, że gainery najczęściej stosowane są przez osoby, które nie mają ogarniętej nawet w podstawowym stopniu swojej diety. Naprawdę nie jest trudno zjeść odpowiednią ilość kalorii z względnie czystego żarcia! 

Zobacz naszą propozycję domowego – zdrowego gainera!
Naszykuj:
50g odżywki białkowej
1 duży banan
2 łyżki masła orzechowego
250ml mleka
Zalej wodą, zblenduj, wypij! Brawo! Właśnie doładowałeś ponad 800kcal, 60g białka i ponad 60g węgli! Rośnij zdrowo byczku!:)

STAKI KREATYNOWE

Nowoczesne formy kreatyny i więcej odmian kreatyny w jednym  suplemencie! Super, nie? No NIE do końca! 

Podstawową i chyba pierwszą stosowaną w sporcie formą jest monohydrat kreatyny. No i to jest jeden z niewielu suplementów które naprawdę fajne działają – więc producenci pomyśleli, że skoro zwykła, tania kreatyna działa to można nabijać kasę dalej robiąc cudowne, “lepsze” związki kreatyny, które w teorii mają działać lepiej. Tzn lepiej się wchłaniać, budować więcej mięsa, dawać więcej siły i robić z Ciebie bestie.
Po pierwsze te wszystkie super nowoczesne formy kreatyny są w cholerę droższe.
Po drugie te super wydajne, hiper efektywne formy są przebadane jedynie wątpliwej jakości badaniami ( najczęściej sponsorowanymi przez firmy produkujące suple:).
A jak już są badania pokazujące ich działanie to i tak okazuje się, że monohydrat wychodzi jednak lepiej!
A po trzecie! Monohydrat kreatyny – jest chyba najbardziej przebadanym suplementem ever.
I każde badania sprowadza się do tych samych wniosków – kreatyna działa pozytywnie (czy to na wzrost masy mięśniowej, efektywność treningową czy wytrzymałość) i jest bezpieczne nawet długotrwale przyjmowana.

Co więcej! Pojawia się coraz więcej badań mówiących o pozytywnym wpływie monohydratu kreatyny na choroby powiązane z procesem starzenia takie jak – zaniki pamięci, choroby neurodegeneracyjne. Wykazuje też działanie zmniejszające ryzyko wystąpienia zawałów!

BCAA

Czyli 3 rozgałęzione aminokwasy – leucyna, izoleucyna i walina. Stanowią one 3 z 9 aminokwasów których dostarczanie konieczne jest z pożywienia. Kluczowa będzie tutaj leucyna, która MUSI znaleźć się w posiłku jeśli chcemy nasilać procesy budowania mięśni. Niby mamy to w BCAA, ale jednak szereg badań pokazuje, że dużo lepszym wyjściem niż spożywanie samego BCAA będzie podanie całej puli aminokwasów – czy to z odżywki białkowej czy pełnowartościowego posiłku.
Co więcej – kolejne badania wykazują, że nasilenie syntezy białek mięśniowych jest dłuższe w przypadku kiedy zjemy pełną pulę aminokwasów czyli np. wypijemy porcję WPC.

Więc znowu, po raz kolejny wracamy do tego samego wniosku – najpierw podstawa, czyli zaspokojenie odpowiedniej ilości białka! BCAA może być jednak przydatne u osób spożywających skrajnie mało białka – np. u wegan !


No to co? Wiesz już na co nie przeznaczać swoich ciężko zarobionych pieniędzy?
Po raz kolejny dochodzimy do konkluzji – najefektywniejsze są najprostsze rozwiązania.

Jeśli nie ogarniesz treningu, odżywiania i regeneracji nie pomogą nawet najdroższe suple!

A jak już bierzesz suple to również nie kombinuj, wybierz sprawdzone i bezpieczne suplementy. A jakie?

Sprawdzone działanie, które poczujesz, a nie zaszkodzi Twojemu zdrowiu dadzą:

  • odżywka białkowa – jeśli potrzebujesz uzupełnić braki białka z diety
  • monohydrat kreatyny – żeby poprawić swoją siłę, wydolność i trenować efektywniej
  • kofeina – ale nie żeby spalać fat tylko wejść na wyższe obroty jeśli tego potrzebujesz przed ciężkim treningiem
  • beta – alanina – znowu zwiększenie siły i wytrzymałości
  • omega – 3 – prozdrowotnie

Oczywiście suplementów, które są efektywne i zdrowe jest dużo więcej. To tylko mały przedsmak. Jeśli podobał się artykuł daj znać czy chciałbyś dowiedzieć się więcej na ten temat!

LINKI DO BADAŃ:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20156466/
https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0271531713001735
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4120469/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10861339/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35268011/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4304302/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23851411/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12701815/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15758854/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19124889/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35334912/

Zapisz się na newsletter
Ebooki
Shopping Cart